Podczas pracy nad ostatnim materiałem na temat mojego ulubionego konsolofonu uderzył mnie zaskakujący fakt. N-Gage umiera.
Uratujmy N-Gage’a!


Podczas pracy nad ostatnim materiałem na temat mojego ulubionego konsolofonu uderzył mnie zaskakujący fakt. N-Gage umiera.

Rozbieranie na czynniki pierwsze prototypowego urządzenia po to, żeby wykonać w nim fizyczną modyfikację nie jest zbyt mądrym pomysłem. Dlatego właśnie to zrobiłem.

Dotarła dziś do mnie dość niezwykła paczka w której znalazło się kilka białych kruków.